Mówią, że bordo i burgund będą jesienią kolorami sezonu:)
No to trzeba się uposażyć w materiały w tych kolorach :p
A tu pierwsze coś w kolorze bordo, choć burgund wole bardziej :):)
więc niedługo pewnie coś w tym kolorze się pojawi.
Uszyta z szyfonu, z gumką w talii. Podszewke uszyłam z miękkiej dzianiny i jest to dłuższa bluzka na ramiączkach, która przyszyta jest tylko na ramionach i w pasie.
Teraz tak sobie pomyślałam, że może lepiej gdyby zamiast tego czarnego paska z szyfonu dać burgundowy...? :) Niezła by wyszła mieszanka trendy kolororów:):):)
poniedziałek, 3 września 2012
wtorek, 28 sierpnia 2012
ombre DIY
Dzisiaj krotko i zwiezle o pierwszym ombre jakie robilam na ubraniu
w sumie nie wyszlo tak jak chcialam, ale że to mój pierwszy raz to można to wybaczyć:)
I obalam mit, że farbowane ubranie trzeba gotować dwa razy po pół godziny.
W sumie to moczyło się caly dzień w ciepłej wodzie i tylko raz chwile pogotowałam i trzyma i sie nie spiera:)
Jednak sądze, że jeżeli całe ubranie była by potrzeba zafarbować na inny kolor to lepiej trzymać się instrukcji zawartych na opakowaniu.
Przecież przy takim farbowaniu gotowanie całego ubrania jest niemożliwe.
a więc była sobie bluza z SH
Ombre powinno od połowy bluzy stopniowo przechodzić w coraz ciemniejszy róż, mi nie wyszło.
Następne ombre będzie zapewne lepiej wykonane.
Jak to mówią - człowiek uczy się na błędach :)
w sumie nie wyszlo tak jak chcialam, ale że to mój pierwszy raz to można to wybaczyć:)
I obalam mit, że farbowane ubranie trzeba gotować dwa razy po pół godziny.
W sumie to moczyło się caly dzień w ciepłej wodzie i tylko raz chwile pogotowałam i trzyma i sie nie spiera:)
Jednak sądze, że jeżeli całe ubranie była by potrzeba zafarbować na inny kolor to lepiej trzymać się instrukcji zawartych na opakowaniu.
Przecież przy takim farbowaniu gotowanie całego ubrania jest niemożliwe.
a więc była sobie bluza z SH
Poszerzyłam dekolt, troche zwęziłam, farbowanie i mamy taki o to efekt
Ombre powinno od połowy bluzy stopniowo przechodzić w coraz ciemniejszy róż, mi nie wyszło.
Następne ombre będzie zapewne lepiej wykonane.
Jak to mówią - człowiek uczy się na błędach :)
piątek, 24 sierpnia 2012
był sobie sweter DIY
Dzisiaj o czarnym swetrze z SH :)
kupionym oczywiście za 2 złocisze:):)
tu już po małej przeróbce, bo był z golfem i okropnie wielki, bo męski
ale 100 % bawełny na metce więc trzeba było go brać
kupionym oczywiście za 2 złocisze:):)
tu już po małej przeróbce, bo był z golfem i okropnie wielki, bo męski
ale 100 % bawełny na metce więc trzeba było go brać
I w ten sam dzien polowań udało mi się dorwać brzydki sweter ale za to zapinany na ładne guziki
które wyglądem przypinają metalowe ćwieki.
zobaczcie sami co za cudeńka
I pomyśleć, że to są PLASTIKOWE GUZIKI :):)
I połączenie swetra z guzikami :
wyglądają jak stożkowe metalowe ćwieki a tak na prawdę są plastikowe i nie czuć wogóle ich podczas noszenia tak jak metalowych.
Nic tylko kochać second handy :):):)
środa, 22 sierpnia 2012
bluzka z baskinią
Dzisiaj na blogu świeżynka, prosto spod maszyny:)
Bluzka z baskinią z wykroju z burdy. Nie wiem czy sama bym dała rady zrobić aż tak ładny uszytek, chyba raczej nie:) Więc jak czegoś nie wiem lub nie umiem chętnie sięgam po ukochana Burdą.
Nie było łatwo, zwłaszcza z wszywaniem rękawów. A i oczywiście nie mieli w sklepie tej tkaniny co chciałam ale z tej jestem dziwnie zadowolona. Chociaż jest trochę za gruba, no ale wkońcu to miała być bluzka na jesień więc nie ma co narzekać:)
A oto jak powstawała :
A oto jak się prezentuje na mnie
Bluzka z baskinią z wykroju z burdy. Nie wiem czy sama bym dała rady zrobić aż tak ładny uszytek, chyba raczej nie:) Więc jak czegoś nie wiem lub nie umiem chętnie sięgam po ukochana Burdą.
Nie było łatwo, zwłaszcza z wszywaniem rękawów. A i oczywiście nie mieli w sklepie tej tkaniny co chciałam ale z tej jestem dziwnie zadowolona. Chociaż jest trochę za gruba, no ale wkońcu to miała być bluzka na jesień więc nie ma co narzekać:)
A oto jak powstawała :
Z wszywaniem rękawów zawsze mam problemy i nawet nie wiem czy dobrze to robie. I pewnie dlatego mam problemy :p
W czasie szycia zorientowałam się, że przecież potrzebny mi będzie bardzo długi zamek błyskawiczny. W Burdzie sugerowali kryty. Jednak mi zamarzył się "odkryty" metalowy. Ciężko jest dostać taki u mnie w pasmanterii, a jak już to kosztuje prawie 20 złociszy.
No ale od czego mamy nasze kochane second handy :p
Dorwałam pierwszą lepszą babciną bluzkę z zamkiem błyskawicznym w dobrym stanie.
Za całe 2 złocisze :):)
Akcja ODPRUWANIE
I tak o to niskim kosztem mam swój zamek jak ze snów
Nawet trafił mi się taki o idealnej długości która miała wynosić 60 cm
Nieszczęsne wszywanie rękawów....
A oto jak się prezentuje na mnie
I jak ? :p Bo jak dla mnie idealna:):)
na żywo wygląda zdecydowanie lepiej ale to musze dorwać jakiegoś fotografa żeby coś mi cyknął,
bo samowyzwalaczem to wiecie.. ;)
A i powstaje jeszcze jedna taka z baskinią, z tym że bez rękawów i w paski :p
Mam w planach uszycie jeszcze ze dwóch, ale w o wiele weselszych kolorach :)
Jakby komuś się spodobała to może sam uszyć na podstawie modelu 114 z Burdy 8/2012 :)
Miłego dnia!
wtorek, 21 sierpnia 2012
Ombre Jeans DIY
Chyba każdy kojarzy spodnie jeansowe w stylu ombre z Zary?:)
Cena nie powiem, powala z nog, chociaz na wyprzedazach ich nie widzialam, co chyba znaczy ze mimo troche kosmicznej ceny za spodnie i tak sie wyprzedaly.
Łatwo identyczne zrobic samemu, wystarczy mieć dobrze dopasowane ciemne jeansy i wybielacz:)
Spodnie wybieliłam już dość dawno, jak tylko pojawiły się gdzieś w necie.
Chciałam, żeby wyszły ładnie wycieniowane z delikatnym przejsciem. Ale no cóż, tak też jest dobrze:)
Zawsze można poprawić zanurzając w bardziej ropuszczonym wybielaczu.
Do wybielania nie używałam popularnego ACE a taniego środka do czyszczenia toalet z biedry:)
Za litr takiego cudu trzeba zaplacic 4 złocisze a starcza na wiele wiele dluzej i jest skuteczniejszy a na pewno szybszy w działaniu. Trzeba jednak uważać nie "popalic" ubrań. Ja zwykle go rozcieńczam bo wylanie takiego prosto na spodnie to chyba ich zabójstwo;)
Cena nie powiem, powala z nog, chociaz na wyprzedazach ich nie widzialam, co chyba znaczy ze mimo troche kosmicznej ceny za spodnie i tak sie wyprzedaly.
Łatwo identyczne zrobic samemu, wystarczy mieć dobrze dopasowane ciemne jeansy i wybielacz:)
Spodnie wybieliłam już dość dawno, jak tylko pojawiły się gdzieś w necie.
Chciałam, żeby wyszły ładnie wycieniowane z delikatnym przejsciem. Ale no cóż, tak też jest dobrze:)
Zawsze można poprawić zanurzając w bardziej ropuszczonym wybielaczu.
Do wybielania nie używałam popularnego ACE a taniego środka do czyszczenia toalet z biedry:)
Za litr takiego cudu trzeba zaplacic 4 złocisze a starcza na wiele wiele dluzej i jest skuteczniejszy a na pewno szybszy w działaniu. Trzeba jednak uważać nie "popalic" ubrań. Ja zwykle go rozcieńczam bo wylanie takiego prosto na spodnie to chyba ich zabójstwo;)
niedziela, 19 sierpnia 2012
Spódniczka w printy
Spódnica ołówkowa własnego projektu. Uszyta z tego samego materiału co pokazywane wcześniej spodnie w printy. Zaprojektowanie i uszycie spódnicy bez gotowego wykroju wcale nie jest takie trudne :) Wystarczy trochę chęci i samozaparcia;) m Spódnica posiada zakładki z przodu, kryty zamek blyskwiczny i jest na pasku który z tyłu zapina się na guzik. Jestem z niej w 100 % zadowolona:):):)
Potrzebuje uszyć sobie taką samę, z tym że bez zakładek aby pasowała do czarnej bluzki z baskinią, która już się szyje:)
Potrzebuje uszyć sobie taką samę, z tym że bez zakładek aby pasowała do czarnej bluzki z baskinią, która już się szyje:)
sobota, 18 sierpnia 2012
DIY Jacket
Dziś kurtka jeansowa DIY ze sztucznymi perłami.
Idealnej jeansowej kurtki szukałam dość długo, by w kóncu znaleźć w sh ideał:)
Noszona i przerabiana była już na milion sposobów, przeżyła już naszywki, naszywane tkaniny w kwiaty i ćwieki. Tym razem do przerobienia posłużyły mi te o to sztuczne perły z allegro :
Idealnej jeansowej kurtki szukałam dość długo, by w kóncu znaleźć w sh ideał:)
Noszona i przerabiana była już na milion sposobów, przeżyła już naszywki, naszywane tkaniny w kwiaty i ćwieki. Tym razem do przerobienia posłużyły mi te o to sztuczne perły z allegro :
W rzeczywistości wyglądają mniej tandetnie ;p Kupione za grosze, chyba 16 złociszy z przesyłką, a nie powiem, dość dużo było ich w paczuszcze bo aż 325 sztuk. Zaopatrzyłam się w trzy rożne wielkości 6, 8 i 10 mmaby otrzymać zamierzony efekt. Trochę pracy z tym było, gdyż każda perłe przyszywałam osobno, żeby jak jedna odpadnie to za nią w ślady nie poszedł cały sznur :)
A oto efekt :
A tu szykuje się kolejne COŚ do pokazania w Wielkim Świecie Blogasów ;p
czyli bluzka z baskinią :):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










